Żeńskie zafascynowane Męskim

Niezmiernie cieszę się, że tym razem przybrałam formę kobiety. Uwielbiam te zabawy żeńskimi atrybutami, mądrość, ten nieustanny i nieokiełznany ruch, również emocjonalnym 😊 Eksploruję czym jestem w obecności innych kobiet, uczę się, przypominam sobie, świadkuje, czasem prowadzę. Im bliżej jestem innych kobiet, tym bardziej jestem ze sobą. Kiedy w końcu poczułam tę moją osobistą perłę, postanowiłam otwierać się na mądrość tego co po drugiej stronie – męskiego. Kiedy moja kobiecość zaczęła dojrzewać, postrzeganie męskiego przybrało nową formę. Spojrzałam na swojego tatę, pierwszą męską jakość w której po uszy byłam zakochana, ale pragnęłam aby widział mnie bardziej… Po wielu latach zrozumiałam jego mądrość, jego opiekę i miłość, którą zawsze mnie otaczał. To jakość, która nie ma słów, nie ma też potrzeby aby mówić, ona po prostu jest obecnością. Tak rozpoczęłam z fascynacją i ogromną ciekawością zaglądać do męskiego świata, uczyć się z pokorą i cierpliwością.

Poczułam, że pragnę wyrazić swój manifest jako kobieta stojąca naprzeciw mężczyzny…

Drogie Męskie, fascynujące jest to czym jesteś, jakie przybierasz formy, struktury, jakie sygnały wysyłasz do świata, co i jak tworzysz. Przyglądam się Tobie i zachwycam się tą różnorodnością, która nas dzieli i jednocześnie tak bardzo przyciąga. Uczę się Ciebie każdego dnia na nowo, odkrywam Twoje tajemne moce. Czasem czuje gorycz i niesmak, ale to nie zniechęca mnie aby próbować obejmować jeszcze bardziej całą Twoją esencję. Wyrażam wdzięczność dla Męskości. Za spotkania, wspólny taniec, celebracje życia. Dziękuję, że przemawiasz do mnie bez słów, patrząc srogim ale rozumiejącym i kochającym wzrokiem. Trzymasz dla mnie cały świat i kiedy tylko się potykam, stajesz za mną i z niesamowicie czułą mocą wypychasz mnie dalej w jego stronę, w stronę życia. Dziękuję za otwieranie drzwi i zapraszanie do głębi, odsłanianie się, za prowadzenie, pokochanie i zaakceptowanie w pełni czasem milcząc w bólu. Dziękuje Ci za magię, osadzenie, za zaproszenie do wspólnej podróży poszerzania, wzrastania, do tworzenia nowych początków. Za to, że podsycasz żeński taniec. Dziękuję za niezrozumiałe i jednocześnie fascynujące posługiwanie się sferą intelektualną, za złożoną konstrukcję, do której uchylasz drzwi, oprowadzasz, pokazujesz jak działa. Za zaufanie i przypominanie o mojej wolności i o tym, że już w niczym nie muszę tkwić. Za miękkie tak i stanowcze nie. Za odwagę do bycia przy sobie. Tak wiele poezji i głębi, wspólnego smakowania….

Wszystkie te momenty spotykania się z Tobą sprawiają, że czuje się jeszcze bardziej wygodnie w sobie.

Wspólny magiczny taniec Żeńskiej i Męskiej jakości tak bardzo dualny jednocześnie nierozerwalny. Zapisujmy nuty, które wybrzmiewać będą dźwiękami wzbogacającymi nas, uskrzydlającymi, poszerzającymi i wznoszącymi. Życzę nam wiele szacunku.

Drogie Męskie dziękuję, że jesteś w każdej swej postaci!

ŻK