Balans boskiej trójcy

Osobiste doświadczenia prowadzą mnie nieustannie do poszukiwania balansu pomiędzy trzema ośrodkami energetycznymi: umysłem, sercem i miejscem zamieszkania energii życiowej (dolna część brzucha). Każde z nich rządzi się innymi prawami, ma własne mechanizmy, pragnienia i niesamowite potencjały. Umysł funkcjonuje jak machina kół zębatych stale nakręconych działaniem, rozwiązywaniem zagwozdek, osadzony jest w koncepcjach, kreuje iluzje, daje sygnał emocjom, uciska ego ale jest również tym co racjonalizuje, chroni, osiąga cele, rozwija, kształci, wzbogaca. Serce jako miejsce absolutnie czyste, nieskazitelne, czułe i bardzo wrażliwe prowadzi do prawdy o mnie samej, pokazuje jakie mam pragnienia, za czym tęsknie, czego się boje. To nieskończona przestrzeń odczuwania siebie i tego w czym żyje. Energia życiowa to paliwo do duchowych i ziemskich podróży, do wzrastania, kreowania, poszerzania się, transformacji i radości. To miejsce z którego czerpać można przyjemność życia.

Jak więc zadbać o balans pomiędzy tymi ośrodkami, jak zarządzać własnym potencjałem aby żyło się po prostu dobrze?

W poprzednim poście pisałam o kanałach. Chcąc praktykować balans i równowagę pomiędzy tymi trzema ośrodkami można wykonywać prostą praktykę uważnego oddechu do każdego z nich. Usiądź wygodnie, możesz wykonać tę praktykę również na stojąco. Daj sobie kilka minut na rozluźnienie ciała. Zeskanuj je, zajrzyj i poczuj głębiej, nie tylko na poziomie fizycznym. Następnie skup całą swoją uwagę w miejscu ok 4 palce poniżej pępka. Oddychaj nosem. Przy każdym wydechu, spinając delikatnie mięśnie dolnej partii brzucha niech Twój pępek próbuje dotknąć kręgosłupa od środka, a z każdym wdechem pozwalaj całej partii podbrzusza napełniać się powietrzem. Upłynnij oddech, pozwól aby ruchy były naturalne. Określ dogodną dla Ciebie prędkość oddechów, z czasem przyśpieszaj oddech. Daj sobie czas na praktykę. Następnie rozpocznij wizualizację ognistej, czerwonej kuli, która z każdym oddechem rozwibrowuje się coraz mocniej. Pozwól jej na łaskotanie, poszerzanie, gęstnienie. Kiedy poczujesz, że masz już z nią kontakt, czujesz jej moc, poprowadź ją kanałem centralnym (wzdłuż kręgosłupa) do góry w stronę klatki piersiowej. Przenieś całą uwagę na przestrzeń wokół serca. Oddychaj głęboko, utrzymując świadomość oddechu, który otwiera Twoją klatkę i napełnia ją życiem. Możesz wizualizować w tym miejscy jasny lotos lub kryształ. Daj sobie czas. Kiedy napełnisz się ciepłem, błogością, poczujesz delikatne wibracje w ciele przechodzisz świadomością wyżej kanałem centralnym do czubka głowy. Wizualizujesz złote, jasne światło płynące przez cały Twój kanał centralny od dołu, aż po sam czubek głowy. Dajesz uwagę temu miejscu, poprzez napływający oddech oczyszczasz się z mentalnych koncepcji, udrażniasz przepływ i otwierasz się na mądrość, która naturalnie spływa i wypełnia Twoje ciało.

W taki sposób  możemy udrażniać kanał centralny i balansować trzy główne ośrodki energetyczne?

Praktykować możemy w autobusie, w pracy lub przed snem.

Wszystkiego zbalansowanego życzę 😊

„W konsekwencji równoważenia energii elementów zmniejszają się przeszkody i wzrastają dobre okoliczności”

Czogjal Namkhai Norbu.